Coś fajnego,coś miłego

Temat: Choroby gardła - dziwne rzeczy
Jesli leki p/ alergiczne nie są skuteczne, to przypuszczalnie mamy tu przypadek nadwrażliwości. Niestety, obecne wirusy, (i niektóre bakterie też) po przechorowaniu powodują w organiźmie zjawisko nadwrażliwości (organizm reaguje zbyt intensywnie pod działaniem bodźca - może to być nawet suche powietrze od kaloryferów). Co można polecić?
Doraźnie można stosować jak do tej pory Pulmicort (jeśli wydzielina jest gęsta to dodatkowo Mucosolvan) z tym, że nie jestem zwolennikiem zbyt długotrwałego stosowania sterydów (nawet w tak niskich dawkach, jak Pulmicort). Natomiast do długotrwałego stosowania poleciłbym leki na bazie ziół: Ephorbium compositum S spray do nosa firmy HEEL (działa przeciwwirusowo,przeciwzapalnie, stabilizująco) oraz tej samej firmy tabletki Engystol N (też lek antywirusowy, podnoszący odporność i zmniejszający nadwrażliwość). Tabletki te należy przyjmować między posiłkami (nie łączyć z jedzeniem, szczególnie miętą, czekoladą, kawą, gdyż unieczynnia składniki leku). Mogą zażywać dzieci od 3 roku życia. Na efekty trzeba troche poczekać, (jak to przy ziołach) - 4- 6 tyg. Leki te nie są dostępne we wszystkich aptekach, ale można zamówić i sprowadzą. Powodzenia.

[ Dodano: 2006-10-30, 15:25 ]
I jeszcze jedno, wymaz zrobić.
Źródło: commed.pl/viewtopic.php?t=810



Temat: Gronkowiec w nosie
Peter co ja mam robic???? Byłam wczoraj z córka u laryngologa (pani dr) wizyta prawie w biegu, badanie słuchu wyszło idealnie, ale........ wydzielina z noska jest dalej zmniejszyła sie i nie jest juz zółta tylko bezbarwna ale jest. Pani doktor kazała podawac te klople i reszte leków tak: ( laryngologa przepisała małej diphergan, calcium i krople do nosa zawierajace neomycyne i ephetonini ) przestac dawac diphergan który miałam stosowac 19 dni i wapno przez miesiac a te krople do końca butelki czyli po po 14 dniach podawania jest wiecej 1/3 czyli ponad miesiac !!!! Co ja moge zrobic zeby córce pomóc. Dodam, ze krople stosowałam 14 dni, diphergan 1 dzien dziecko po nim zle sie czuło, CALCIUM I DIPHERGAN ZAGĘSZCZAJĄ WYDZIELINĘ W NOSIE CZY TA WYDZIELINA NIE POWINNA SPŁYNAC?? To nie był jakis poczatek kataru, wydzielina była gesta, zatykała nos. Teraz daje małej Lymphomyosot n (3x15 kropli) na 3 migdała bo ponoc był troszke przerosniety, i sinupret (3x15 ml) mam wizyte u bardzo dobrego otolaryngologa 28 marca, wiec mam nadzieje ze on pomoze, ale co do tego czasu? Czy to co jej podaje jest ok czy dodac zyrtek?
Peter uwierz mi nie lubie takiej samowolki ale ta obecna pani laryngolog strasznie mi podpada (diphergan 2 razy dziennie po 5 ml przez 20 dni na gronkowca w nosie come on! )
Pozdrawiam
przepraszam ze na MP ale musze wiedziec czy dobrze robie
Źródło: commed.pl/viewtopic.php?t=2896


Temat: UPORCZYWY KATAR W CIĄŻY
Dziewczęta, czy w czasie ciąży cierpiałyście na uporczywy katar? Ja od 6 tygodni śpię na siedząco, budzę się w nocy z otwartymi ustami, mam blokadę nosa na maxa. Zaczęło się od drobnej infekcji, potem przeszło w zapalenie zatok, potem przewlekłe i został uporczywy katar. W ogóle nie mogę oddychać...raz leci woda...raz wydzielina jest bardzo gęsta...tak, że się duszę. Biorę Sterimar, Mucofluid, Euphorbium, wapno, Sinupret (drażetki) i nic nie pomaga.

Jestem już bezsilna. Wszyscy laryngolodzy, których odwiedziłam i interniści sią zdania, że to na tle burzy hormonów...że estradiol i progesteron powodują, że zwiększa się przepływ krwi...która powoduje obrzęk nosa i tym samym śluzówki.

Jest podobno pewna grup leków antyhistaminowych, która może pomóc i nie zaszkodzić dziecku...jednak większość wpływa niekorzystnie na rozwój dziecka np.: rozszczep podniebienia czy zaburzenia mózgu.

Czy spotkałyście się z podobnymi objawami w ciąży? Czy udało Wam się skutecznie zwalczyć tą dolegliwość?
Źródło: mamo-tato.pl/phpbb3/viewtopic.php?t=6098


Temat: Cierpię - fizycznie katusze, z resztą proszę do przegrywania
" />Najlepsze myśli zawsze nachodzą mnie na kacu
Sądząc po opisanych objawach jest to raczej infekcja wirusowa,więc jeżeli druga połówka odpoczywa w domu i nie ma kontaktu z innymi osobami chorymi to antybiotyk nie jest jej potrzebny,chyba że gorączka przekroczy 38 st C a katar jest gęsty, nie wodnisty, kaszel z suchego przejdzie w wilogtny z gęstą wydzieliną, ból gardła będzie powodował problemy z połykaniem - wtedy należy udac się do lekarza po antybiotyk - podejrzenie anginy, nadkażonego bakteryjnie zapalenia tchawicy czy oskrzeli.

Antybiotyki, które mozna zastosowac w okresie ciąży to : Fusafungina (Bioparox), Nystatyna (miejscowo,zewętrznie), Cefaleksyna, Erytromycyna - Penicyliny: benzylowa G i fenoksymetylowa, Kloksacylina, Ampicylina i najpopularniejsza Amoksycylina. Świetny jest zwłaszcza pierwszy,bo stosowany miejscowo (wziewnie) a więc nie przenika do krążenia płodowego.Absolutnie zabroniona jest Doksycyklina i inne tetracykliny oraz Chloramfenikol.

Jedynym wskazanym w okresie ciąży lekiem na gorączkę, bóle, złe samopoczucie jest paracetamol np. Panadol,podawany w dawce max. 1000 mg dziennie (2 tabletki) i nie dłużej niż przez trzy dni. Zakazany jest Ibuprofen- Ibprom i kwas acetylosalicylowy - Aspiryny ( w III trymestrze moga powodować wadę serca - przedwczesne zamknięcie się przewodu Botalla u dziecka )

Na katar dobra jest do zakrapiania nosa woda morska (Sterimar, Marimar) i sól fizjologiczna, polecam tez maść majerankową ( ale wątpię w istnienie takowej w Anglii ).

Na kaszel dobre mogą być syropy dla dzieci np. Tussipini D, Drosetux. Należy unikać leków przeciwkaszlowych zawierających kodeinę lub guajakol. Raczej nie ma ryzyka odklejenia się łożyska, jeżeli wcześniej nie było czynników predysponujących ( wielowodzie, ciąża wielopłodowa, uraz ). Dobrze łagodzą kaszel i ból gardła preparaty z prawoślazem - syropy i w postaci tabletek.

Na sen nic co na receptę, jedynie środki zawierające wyciągi z kozłka lekarskiego, waleriany, melisy np. Valerin mite

Do tego oczywiście stare sposoby typu herbata z miodem, czosnek, wit. C (rutinoscorbin raczej nie - w ciąży jest nadkrzepliwość ) ,soki,herbaty z malin

Dużo zdrowia dla przyszłej mamy.
Źródło: krainanin.dmkhost.net/forum/viewtopic.php?t=2531


Temat: Ribomunyl
W pewnym stopniu osłabia. Jeśli wydzielina jest po nocy gęsta i zółta, to trzeba dziecku zrobić wymaz z nosa. Być może jest tam bakteria powodująca problem.
Źródło: commed.pl/viewtopic.php?t=1566


Temat: Choroby skóry
" />Choroby wirusowe:

To choroby, wywoływane przez wirusy. Wirusy są cząstkami złożonymi z kwasu nukleinowego i białka, wykazującymi zdolność atakowania określonego rodzaju tkanek, głównie skóry oraz układu nerwowego. W zaatakowanych wirusem komórkach powstają nietypowe zmiany - ciałka wtrętowe. Zmiany kliniczne wielu chorób wirusowych skóry przebiegających bez powikłań są charakterystyczne dla danego wirusa, dzięki czemu choroby można łatwo rozpoznać i różnicować bez potrzeby przeprowadzania szczegółowych badań wirusologicznych. W przypadku niektórych chorób wirusowych skóry duże znaczenie ma wykonanie badania histologicznego i badania immunologicznego.

Niektóre choroby wirusowe:

Opryszczki zwykłe - których czynnikiem rozwojowym są wirusy hodowane w warunkach laboratoryjnych na błonie kosmówkowo-omoczniowej kurzych zarodków, a podstawowymi objawami choroby są: małe, zgrupowane, przejrzyste pęcherze w na zaczerwienionej i obrzękniętej skórze, zazwyczaj na twarzy wokół ust oraz nosa. Zmianom skórnym zwykle towarzyszy pieczenie i napięcie powierzchni skóry. Przebieg choroby jest łagodny, jednak u dzieci bywa nieraz ciężki. Opryszczki występują przy ostrych chorobach zakaźnych, przebiegających z gorączką czy też po mocnym przegrzaniu albo wyziębieniu organizmu. Czasem występują nawroty choroby.

Półpasiec - jest ostrą chorobą zakaźną, wywołaną wirusem, właściwie tym samym, który wywołuje ospę wietrzną. Typowe objawy choroby, to: pęcherze zawierające surowiczą wydzielinę, dokoła pęcherzy występuje zaczerwienienie. Pęcherze zwykle skupiają się w duże ogniska, występujące jednostronnie, zazwyczaj na twarzy i klatce piersiowej. Ze zmianami skórnymi występują zwykle nerwobóle o różnej sile. Zmiany na skórze ustępują nie pozostawiając blizny. Ciężkie postacie półpaśca, to: zoster ophtalmicus, zoster gangrenosus, zoster haemorrhagicus. Przy odmianie krwotocznej a także zgorzelinowej pęcherze skórne zazwyczaj goją się pozostawiając blizny. Choroba przebiega dość szybko.

Nie jest to choroba niebezpieczna, ale jej odmiana rogówkowa może prowadzić do ślepoty.

Mięczak zakaźny - jest zakażeniem wirusowym, występującym zwykle u dzieci. Jest wysoce zakaźny. Objawami choroby są: drobne żółte i półprzejrzyste guzki z wgłębieniem na środku. Zawierają gęstą wydzielinę. Zwykle pojawiają się na twarzy, na rękach i genitaliach. Przebieg mięczaka jest łagodny.
Źródło: sportbb.pl/viewtopic.php?t=2934


Temat: Rozszerzenie diety. Jak to zrobić?
Na przełomie września i października, Jula dostała temp. bez żadnych dodatkowych objawów, po zejściu temp. dostała coś jakby wysypki taką bezbarwną kaszkę na całym ciele, trochę też na twarzy, ZERO świądu! Zostały wykluczone ch. zakaźne, reakcja na czopek itp. Od tej pory ciągle coś jest nie tak ze skórą i nosem. Laryngolog (2 doktorów) wykluczył niebezpieczeństwo od strony migdałów, zdjęcie zatok ok, delikatne zmiany w błonie śluzowej nosa tylko. Były próby leczenia kataru różnymi lekami ale na tydzień pomagało ( raz dostała antyb. bo przebieg był poważny). Ta wydzielina jest raczej gęsta! Dolne drogi oddechowe czyste!
Sprawy urologiczne też wykluczone, a może czas je powtórzyć ? Może też wymaz z nosa zrobić ? Roztocza? Pleśnie? testy ujemne sprzed roku! "Dom dla alergika"
Z dietą nie ruszamy do przodu. Udało mi się ustalić dietę tak na pół roku i chyba znowu nas czekają zmiany ale już nie wiem jak to zrobić.
Od roku jest na AERIUSIE, od 3 tyg. dodatkowo Clemastinum na noc ( bo wrócił świąd).
Jak często robicie testy alergiczne, w które najbardziej " wierzysz"? Pytam bo u nas skórne jeszcze nigdy nie wyszły, w surowicy w ciągu pierwszych 2 lat jej życia- wyszedł kot i całe jaja, cała reszta była zawsze ujemna! płatkowe ( na 10 produktów) pozwoliły wykluczyć pszenice z diety i to naprawdę pomogło ale teraz nie wiem co z tym ryżem i co ma jeść.
Julka chodzi do przedszkola parę dni w miesiącu jak mnie nie ma ( max.10 razy w miesiącu) na 3 godziny tylko. Posiłki ma swoje. Staram się jednak żeby były jak najbardziej podobne do tego co jedzą dzieci np; mleko wymieniam na nasz jogurt, banana (owoc) na jabłko( czyli nasz owoc), płatki na nasze płatki bio, pieczywo itd.
Dieta przedszkolna to dieta mleczna, mleczna, mleczna... ale jakoś sobie radzę. Niezależnie od tego skóra, potrafi być lepsza i gorsza, czy dom czy przedszkole, nie ma związku. Nagle przychodzi krach i załamka, czasami jestem bezradna...
Co radzisz?
Źródło: atopowe-zapalenie.pl/forum/viewtopic.php?t=2231