Coś fajnego,coś miłego

Temat: Wypracowanie z Polskiego
o szlachcie:d
Szlachta polska nie jest warstwą jednolitą. Mickiewicz przedstawia bogatszych jej przedstawicieli (domownicy i goście dworu w Soplicowie) a także zubożałych mieszkańców dobrzyńskiego zaścianka (m.in. Maciek Dobrzyński, Bartek Prusak, Maciej Chrzciciel). Ponad tymi grupami postawiona jest magnateria (nieżyjący stolnik Horeszko, Hrabia). Hierarchię tych grup wyznacza stan posiadania. Z niego wynika styl życia, stosunek do innych oraz do tradycji. Wśród mieszkańców i gości dworu w Soplicowie można wyróżnić jeszcze dwie kategorie: posiadaczy ziemskich i wysokich urzędników, jak Sędzia i Podkomorzy oraz ludzi uboższych, których można porównać ze szlachtą zaściankową: Gerwazy i Protazy, Asesor i Rejent oraz rezydent Wojski.
Stolnik Horeszko i Hrabia reprezentuj ą zarówno wady, jak i zalety magnaterii. Dumę i pychę ojca Ewy równoważy jednak stosunek do spraw wagi państwowej (popieranie reform). Hrabia jest humorystycznie przedstawionym romantykiem, marzycielem, stylizującym się na światowca chwalcą obcych strojów, tradycji, sztuki i natury, łatwo ulega wpływom (zmiana postanowienia w sprawie procesu, realizacja pomysłów Gerwazego dotyczących zajazdu). Kiedy jednak trzeba wykazać się odwagą i hojnie wyposażyć oddział wojska, nie waha się służyć ojczyźnie swoim życiem i majątkiem.
Bogata szlachta, jak Sędzia i Podkomorzy wraz z bliskimi (również Jacek Soplica z czasów młodości), prowadzi uporządkowany styl życia. Ustalone zajęcia oraz spotkania rodzinne i towarzyskie podlegają pewnym normom obyczajowym, zasadom prowadzenia rozmów, zachowania przy stole i podczas spacerów oraz przestrzegania hierarchii, którą wyznacza piastowany urząd, wiek i płeć. Charakterystyczne dla tej grupy postaci są zajęcia gospodarskie (Sędzia dogląda dobytku i inwentarza), pielęgnowanie tradycji i szlacheckich obyczajów, troska o właściwe wychowanie młodego pokolenia. Etykietę, obowiązujące normy i tzw. dobre obyczaje można zauważyć podczas uczty, polowania, grzybobrania. Pewnym formom podporządkowane są również zaloty zakochanych. Na uwagę zasługuje patriotyczna postawa szlachty. Mimo skłonności do awantur, kłótni, procesów sądowych są to ludzie zdolni do największego poświęcenia, gdy stawką jest wolność ojczyzny. Potrafią wtedy zmobilizować siły oraz zdobyć się na zgodne działanie (por. walka z Moskalami).
Zubożała szlachta zaściankowa (dobrzyńska) w gruncie rzeczy reprezentuje podobne cechy. Nie ma tu jednak takiego szacunku dla obyczajów i etykiety. Jest to grupa ludzi szlachetnie urodzonych, posiadających herb, przywiązanych do swoich przydomków i przezwisk, ale stanem posiadania zbliżonych do chłopów. Również jest wierna tradycji, żyjąca wspomnieniami o świetnej przeszłości, szanująca narodowe stroje, gotowa do walki i ofiarna. Łatwo można nią manipulować (zapał do walki i szybkość reakcji wykorzystuje Klucznik), choć w istocie ma dobre intencje. Wymaga odpowiedniego uświadomienia politycznego, nie ma pełnego rozeznania w sytuacji, nie zawsze zdobywa się na słuchanie dobrych rad (ignoruje stanowisko Maćka w sprawie zajazdu). Właściwie pokierowana może stanowić ważną siłę w zmaganiach z wrogiem pod warunkiem, że zrezygnuje z rozstrzygania spraw sąsiedzkich drogą łamania prawa (zbrojna napaść i zawłaszczenie) oraz ograniczy skłonność do alkoholu i awantur. W istocie posiada również silne poczucie tożsamości narodowej i z pobudek patriotycznych gotowa jest do ofiarnej walki. Jest to grupa o niskim wykształceniu, braku ogłady, skłonności do prywaty, ale drzemie w niej ogromny ładunek patriotyzmu. W podobny sposób można określić Asesora i Rejenta, których całkowicie pochłania spór o charty i wzajemne złośliwości, a przecież wobec wyraźnego remisu godzą się i wybaczają sobie wszelkie przykrości.
Szlachta jest dosyć szczegółowo przedstawioną warstwą społeczną. Mickiewicz wiernie oddał styl życia poszczególnych grup, które odróżnia stan posiadania i zajęcia. Ujawnił wady i negatywne skłonności, ale przedstawił je z dobrotliwym humorem. Cechy i postawy pozytywne przeważają jednak nad przywarami, zaś wśród nich na czoło wysuwa się wielka miłość ojczyzny i gotowość do walki o jej wolność. Rozwój tej warstwy został ukazany w symbolicznej przemianie wewnętrznej Jacka Soplicy, który skupił w sobie największe wady, a przecież stał się najbardziej ofiarnym orędownikiem narodowej sprawy. Ukazane w powieści postaci i zwyczaje odchodzą jednak w przeszłość, stąd tak częste używanie przymiotnika ostatni oraz chęć drobiazgowego utrwalenia tradycji i obyczajów tej barwnej grupy.
Szlachta, jako zbiorowy bohater epopei, została w dużej mierze wyidealizowana. Mimo to każdy z jej reprezentantów to odrębna, interesująca indywidualność. Ogólna ocena szlachty, jako zbiorowości, wypada więc korzystnie. Jej reprezentanci wzbudzają sympatię czytelnika, czasem rozśmieszają sarmackimi nawykami, niekiedy drażnią, ale porywają swoim szczerym, dowiedzionym czynami patriotyzmem.
Źródło: topranking.pl/903/wypracowanie,z,polskiego.php



Temat: jęz.polski
Księga szósta: Zaścianek

Kolejny dzień wstaje spóźniony. Robotnicy wychodzą w pole do żniw. Kobiety śpiewają piosenki, kosiarze ścinają zboża. Ekonom pilnuje pracy, jednocześnie obserwując drogę, na której panuje dziwny ruch. Udaje się do Sędziego, by mu opowiedzieć o tym, co widział.

W Soplicowie panuje napięta atmosfera. Sędzia pisze pozew do sądu, skargę na Hrabiego i Gerwazego. Pozew trzeba ustnie przekazać jeszcze tego samego dnia. Wzywa Protazego, by zaniósł pozew Hrabiemu. Woźny ubiera się w stary strój, ale, kiedy wyrusza w drogę, w Soplicowie zmieniają się plany.

U Sędziego pojawia się ksiądz Robak ze skargą na Telimenę, która najwyraźniej uwodzi Tadeusza. Robak przyznaje się, że śledził kobietę. Uważa, że to dobra niewiasta, ale niszczy ich plany, a ponadto uwodzi również Hrabiego. Pyta Soplicę, w jaki sposób pozbyć się ciotki z dworu. Sędzia przyznaje, że zerwał układ z Hrabią i opowiada o wieczornym zajściu w zamku. Ksiądz jest zły i pyta po co Sędzia chodził na zamek. Nalega na zgodę. Sędzia nie chce jednak, by ksiądz ponownie ich godził. Zarzuca sobie, że już raz posłuchał Bernardyna i po raz trzeci zwołał sąd podkomorski. Robak stara się go uspokoić, powołując się na Jacka, który chce ugody z Horeszkami.

Przypomina, że ziemie Horeszków dostały się Soplicom po Targowicy, a Jacek postanowił odkupić swój grzech, biorąc na wychowanie Zosię i teraz pragnie wyswatać ją z Tadeuszem, by w ten sposób pogodzić zwaśnione rody, a Zosi oddać należne jej dziedzictwo. Sędzia mówi, że przecież nie znał brata, bo od dzieciństwa był poza domem, choć wypełniał zawsze jego polecenia, a Hrabia, jako bardzo daleki krewny Horeszków, nie ma żadnych praw do zamku. Robak wyjaśnia, dlaczego Jacek zostawił syna w domu, zamiast posłać go do wojska, jak wcześniej planował. Mówi o zbliżającej się wojnie, o tym, że Napoleon zbiera armię, a wojska stoją już za Niemnem. Sędzia jest wzruszony. Nie chce jednak wierzyć w kolejne obietnice Napoleona. Robak potwierdza jedna kswoje słowa. Uradowany Sędzia daje dwieście owiec na klasztor i swoje ulubione konie Robakowi za tak dobre nowiny. Lecz dalej



nie zamierza pogodzić się z Hrabią.



Robak mówi, że w chwili, kiedy Bonaparte idzie z wolnością dla Litwy, nie wypada się procesować w sprawach prywatnych. Sugeruje, że trzeba zaatakować Moskali, wzbudzić powstanie pod wodzą Soplicy, aby pomóc cesarzowi. Sędzia godzi się na projekt Bernardyna, jednocześnie pragnie zmazać winy brata. Ksiądz nakazuje mu czynić przygotowania, by na jego znak wybuchło w odpowiednim momencie powstanie. Naciska ponownie na zgodę z Hrabią, który ma przecież poparcie w powiecie i powinien także wziąć udział w powstaniu. Sędzia uznaje, że jeśli Hrabia przyjedzie go przeprosić, to będzie dążył do zgody.

Robak jedzie do Hrabiego. W tym samym czasie Protazy zmierza do domu tego samego z pozwem. Ukryty w konopiach, czeka, aż Hrabia wyjdzie na zewnątrz. Wspomina różne sytuacje, w których wygłaszał pozwy i obawia się reakcji Hrabiego. W domu Hrabiego jest jednak pusto. Krążącego wokół domu Protazego spotyka Robak. Obaj zauważają, że Hrabia musiał się gdzieś spieszyć, bo zostawił otwarte drzwi, a w pokojach widać wyraźne ślady zbrojenia się. Robak odnajduje dwie stare kobiety, które mówią, że Hrabia wraz z ludźmi pojechał uzbrojony do Dobrzyna.

W Dobrzynie mieszka znana na Litwie szlachta zaściankowa. Dawniej była to znacząca rodzina, dziś jest zubożała i pracuje jako zaciężne chłopstwo. Na czele rodziny stoi Matyjasz Dobrzyński, zwany Maćkiem nad Maćkami lub Kurkiem na kościele. Dom Maćka jest zniszczony i zaniedbany.

O świcie zjawia się w Dobrzynie posłaniec. Budzi wszystkich. Rada zbiera się u plebana, lecz nie potrafią niczego ustalić i pleban radzi, by o zdanie zapytać starego Macieja. Tymczasem do Dobrzyna zjeżdża pobliska szlachta.

Jeśli pomogłem daj plusa
Źródło: topranking.pl/910/jez,polski.php


Temat: jęz.polski
"Pan Tadeusz" jest realistycznym obrazem ówczesnej Polski szlacheckiej. Szlachta polska nie była klasą jednolitą, toteż spotykamy w utworze przedstawicieli arystokracji, dumnego i zarozumiałego Stolnika Horeszkę, któremu - jak twierdzą biografowie poety - nadał Mickiewicz cechy hrabiego Ankwicza, poznanego w Rzymie, który niechętnie patrzył na młodego poetę zabiegającego o rękę jego córki. Na przykładzie rodu Horeszków Mickiewicz przedstawia zachodzący w tym czasie proces ubożenia magnatów. Majątek Horeszków został skonfiskowany, ponieważ Horeszko jest uczestnikiem konfederacji barskiej.



Do bogatej szlachty można zaliczyć Podkomorzego, który cieszy się pewnym poważaniem wśród szlachty, jest dumny ze swego stanowiska, które w istocie jest mało znaczące.

Natomiast Soplicowie należą do szlachty średniozamożnej. Jacek Soplica staje się wzorem obywatela i patrioty, ale także jego brat - Sędzia oczekuje na przyjście Napoleona, a swego bratanka stara się wychować w duchu patriotyzmu. Podkreślić należy również jego humanitarny stosunek do służby, troskę o gospodarstwo.

Typowym rezydentem, zubożałym szlachcicem jest Wojski, urodzony myśliwy, organizator polowań, słynny ze swej gry na rogu. Pełni on w Soplicowie rolę marszałka dworu.

Natomiast Woźny Protazy - Baltazar Brzechalski i Klucznik - Gerwazy Rębajło pełnią rolę zwykłych służących, chociaż mogą udowodnić swe szlacheckie pochodzenie. Są oddani i wierni swym panom, a doskonałym przykładem tego jest Gerwazy, który po zabójstwie swojego pana poprzysiągł zemstę wszystkim Soplicom, przebaczając Jackowi dopiero przed jego śmiercią.

Zupełnie odrębną grupę stanowi szlachta zaściankowa, osiadła w Dobrzynie. O Dobrzyńskich dowiadujemy się, że przybyli z centralnej Polski na Litwę, dawniej byli rodem dość licznym i możnym, ale zubożeli. Oprócz posiadania herbów rodowych niczym właściwie nie różnili się od chłopów, sami musieli pracować na swych małych zagonach. Na czele zaścianka stał Maciej Dobrzyński, starzec siedemdziesięciokilkuletni, cieszący się wielkim poważaniem wśród swoich. Tę szlachtę zaściankową poeta ukazał w jasnym świetle. To właśnie Maciej Dobrzyński obok Jacka Soplicy jest przykładem wielkiego patrioty, który "tam szedł, gdzie Ojczyzny dobro upatrywał". Maciek Dobrzyński jest także nosicielem wielu innych dodatnich cech. Jest odważny i szlachetny, cechuje go wielka mądrość życiowa. Swej odwagi dowiódł walcząc w powstaniu kościuszkowskim, wracając na pole bitwy, będące pod ciągłym ostrzałem Moskali, aby zabrać stamtąd pozostawionego przez innych ciężko rannego szlachcica. Należnej mu nagrody nie przyjął jednak, mimo że był ubogi. Cieszył się poważaniem, ponieważ znał się doskonale na gospodarstwie, jego rady były zawsze mądre i dobre, ale nie zabiegał o tę popularność, wręcz odwrotnie. Tak więc, zdaniem autora, to właśnie te szlacheckie zaścianki były ostoją patriotyzmu i polskości. Zaściankowa szlachta podtrzymywała świadomość narodową, przywiązana do swych herbów rodowych, które niezależnie od stanu majątkowego pozwalały jej przynależeć do wielkiej społeczności szlacheckiej.


Mam nadzieje że ci się przyda
Źródło: topranking.pl/910/jez,polski.php