Coś fajnego,coś miłego

Temat: Wrazenia po USG :)
a innego prywatnego blisko nie ma?
ten genetyk z łodzi podejrzewam że też sporo kasuje... w końcu specjalista, a tacy na NFZ chyba nie "leczą".

ja chyba na Twoim miejscu udałabym się na 3D/4D (zresztą i tak mam taki zamiar :) ), taki sprzęt raczej nie może być kiepskiej jakości i jest też trochę inna kolorystyka... Może byłoby widać dokładniej co tam w brzuszku rośnie :)... no i mielibyście fajną pamiątkę :)

a tak poza tym to genetyk raczej ma racje. Skoro 2x powiedział Ci, że to dziewczynka, to musi tak być :)

Źródło: forum.mamazone.pl/index.php?showtopic=502



Temat: czekam na syna
" />Hej W mojej ciąży miałam robione kilka badań prenatalnych (po in vitro, w 30 roku życia ... głównie dla uspokojenia siebie, bo lekarz wskazań żadnych nie widział ), z czego amnipunkcja była "na końcu", jeżeli tylko cokolwiek byłoby nie tak. Na początku był test z surowicy krwi mający wykryć ewentualny zespół Downa. Potem było USG genetyczne, trwające 45 minut ... kiedy to lakarz dokładnie obejrzał rączki, nózki, główkę, brzuszek i resztę maluszka i wszystko dokładnie pozapisywał. To był 14 tydzień ciąży.
Test potrójny i amniopunkcja nie były potrzebne
Pozdrawiam. Mysz_a

Aha, badania robione były w Łodzi, w Poradni Genetycznej na ul. Sterlinga przez pana Lecha Dudarewicza - ginekologa-genetyka
Źródło: nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?t=374


Temat: Wnętrostwo - skutki
" />Ja mialem wnetrostwo i po zrobieniu badania nasienia - wyrok brak plemnikow tzw. azoospermia
Zdecydowalismy sie na metode AID nie tylko z powodu wnetrostwa ale takze z powodu ze w dziecinstwie zbadano mi Kariotyp - badania genetyczne ktore wykazaly tzw. abberacje chromosomu Y. Genetyk z Lodzi potwierdzil ze to jest przyczyna mojej nieplodnosci i jesli nawet uda mi sie zaplodnic to przeniose na dziecko nieplodnosc u chlopca i ew. chorobe turnera na dziewczynke
Obecnie zona jest w ciazy przy pomocy ludzi z bialegostoku - nie sa to moje plemniki ale nie ma to dla nas zadnego znaczenia. Cieszymy sie ze mozemy miec dziecko i to jest najwazniejsze
Źródło: nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?t=38430


Temat: Koniec refundacji Temodalu
Ze strony AOTM:

20.08.2008r.
Zmiany w Radzie Konsultacyjnej

Decyzją Ministra Zdrowia z funkcji członków Rady Konsultacyjnej AOTM zostali odwołani:

• prof. Wojciech Bołoz – kier. Katedry Bioetyki Uniwersytetu Kard. S. Wyszyńskiego w Warszawie
• dr hab. Rafał Niżankowski - II Katedra Chorób Wewnętrznych CM UJ w Krakowie
• dr Maciej Piróg – dyr. Instytutu ‟Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie
• prof. nadzw. Marek Wichrowski – kier. Zakładu Historii Medycyny i Filozofii Uniwersytetu Medycznego w Warszawie

W ich miejsce minister powołał 4 nowych członków:

• doc. Annę Jabłecką z Zakładu Farmakologii Klinicznej AM w Poznaniu,
• prof. Andrzeja Lewińskiego z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi,
• prof. Janusza Limona z Zakładu Genetyki Klinicznej AM w Gdańsku
• prof. Hannę Szajewską z II Katedry Pediatrii Uniwersytetu Medycznego w Warszawie

XII posiedzenie Rady Konsultacyjnej, które zaplanowano na 10 września 2008 roku, odbędzie się już w nowym składzie.
Źródło: glejak.pl/forum/viewtopic.php?t=1247


Temat: Czy ktos mi powie..........
" />Moja historia jest bardzo podobna do wielu innych opisywanych przez dziewczyny piszące tutaj. Jestem po dwóch poronieniach i nie chciała bym przechodzić przez to jeszcze raz. Pierwsza ciąża była nieoczekiwana ale szybko razem z mężem pogodziliśmy się z tym faktem i z utęsknieniem czekaliśmy na USG. Niestety na badaniu okazało się, że zamiast naszej 8-tyg. fasolki jest pusty pęcherzyk zarodkowy. To był szok. Potem szpital, zabieg, problem z zatamowaniem krwawienia, straszny ból, depresja. Na moje pytanie „dlaczego?” usłyszałam od lekarza - Wie pani, to się zdarza musi pani jeszcze raz spróbować.
Odczekaliśmy 2 lata, nasza sytuacja finansowa uległa znacznej poprawie i zapragnęliśmy mieć dziecko. Zrobiłam sobie wszystkie zlecone przez mojego lekarza badania (toksoplazmoza, brucelloza) Po trzech miesiącach starań okazało się że jestem w ciąży. Mówiliśmy sobie, że teraz to już na pewno będzie dobrze, niestety w 7-tyg. ciąży zaczęłam delikatnie plamić. Natychmiast udaliśmy się do lekarza, który kazał nam przyjść następnego dnia na USG. Na badaniu znowu szok - ciąża obumarła, skierowanie na zabieg do szpitala. Po powrocie do domu doszło do samoistnego poronienia. Tym razem zabieg był mniej bolesny i już następnego dnia byłam w domu. No i teraz zaczęłam się już naprawdę martwić, że może ze mną jest naprawdę coś nie tak. Ale mój lekarz nie bardzo się tym przejął, na moje pytania odpowiadał – Wie pani, bardzo mi przykro, ale tak się zdarza, niektóre kobiety mają i po 5 poronień a potem rodzą zdrowe dzieci, musi pani odczekać pół roku i jeszcze raz spróbować. Byłam załamana ale razem z mężem postanowiliśmy się gruntownie przebadać i przed trzecim razem wykluczyć potencjalne źródła zagrożenia. Maż zrobił badania andrologiczne w Warszawie i okazało się, że u niego wszystko jest ok. Ja przebadałam hormony w poszczególnych fazach cyklu (LH,FSH,E2,P,PRL) wszystko w normie, toxoplazmoza, cytomegalia, brucelloza, HBS również nic nie wykazały. Okazało się że miałam infekcję bakteryjna i grzybiczą ale ten problem został również wyeliminowany. Wydawało nam się, że wszystko jest w porządku ale strach pozostał i widmo trzeciego poronienia nie dawało mi w nocy spać. Wtedy jakimś przypadkiem szukając czegoś o poronieniach w sieci znalazłam Bociana i dowiedziałam się o rzeczach o których nigdy żaden lekarz nawet nie wspomniał. Już wiem, że w moim przypadku może to być genetyka, albo immunologia (bardziej stawiam na to drugie) Nie mam pojęcia gdzie można zrobić badania genetyczne ponieważ lekarze z mojego miasta albo są nie douczeni albo ten problem ich nie interesuje i o skierowanie dosłownie trzeba żebrać . Jeżeli chodzi o immunologię to poczyniłam już pierwsze kroki i zapisałam się do prof. Malinowkiego. Termin trochę odległy bo dopiero 25 czerwca i dosyć daleko bo do Łodzi mam około 300 km, nie mówiąc już o kosztach. Ale oboje z mężem tylko tam widzimy szanse.
Słyszeliśmy, że badania immunologiczne można wykonać również w Krakowie i Lublinie za dużo mniejsze pieniądze czy ktoś z was robił te badania w innych miastach niż Łódź i co na ten temat sądzicie? Jak rozpocząć badania np. w Krakowie, skąd wziąć skierowanie? Czy znacie może dobrego lekarza prowadzącego takie przypadki z Warszawy (miała bym bliżej) albo Krakowa?
Źródło: nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?t=4377


Temat: Tolerancja (dawniej: Romowie...)

Dziwnie się z toba dyskutuje - chcesz przykładu wybitnych Cyganów, podałem je, a ty jesteś niezadowolony.
Nie chciałem przykładu "wybitnych Cyganów" tylko wybitnych ludzi, którzy byli (są) narodowości cygańskiej. Rozumiesz już subtelną różnicę?


Oczywiście można dyskutować czy będą oni znani tej setce studentów, czy nie (wszytko zależy od znajomosci świata).
A po co dyskutować? Spytaj i będziesz wiedział.


Co do E. Górniak - powszechnie widomo, że ma pochodzenie romskie. Dziwne, ze taki mądrala jak ty tego nie wie...
Jakie "pochodzenie romskie", skoro istnieje narodowość romska? Jest Cyganką czy Polką (pytam oczywiście o narodowość)?


Porównanie Żydów z Cyganami jest jak najbardziej trafne i sam je wywołałeś w swoim poście. Chodzi mi o określenie, że Zydzi żyli w diasporach (weź sobie poszukaj i przeczytaj pojęcie diaspory). Cyganie mają również swój odrębny język, kulturę, obyczaje, mają również swoje organizacje (w Polsce np. Związek Romów Polskich).
Grypsujący w więzieniu mają również swój odrębny język, kulturę i obyczaje. Czy są narodem?


Twoje pojęcie narodu jest tak tendencyjne, że aż śmieszne. Zresztą nie będę tutaj wyjaśniał tego pojęcia, bo nie ma jednej, ostatecznej i bezwzględnie obowiązującej definicji narodu.
Wskaż, gdzie zdefiniowałem pojęcie naród.
Wymieniłem jedynie cechy, jakimi charakteryzuje się grupa ludzi nosząca nazwę narodu (i nie odnosi się to do genetyki, koloru skóry czy religii, bo nikt dziś nie zaprzeczy, że istnieje naród amerykański), a jedną z fundamentalnych jest potrzeba tworzenia własnego państwa. Bez względu czy mówimy o Chińczykach czy Czeczeńcach.


Co do braku trwałego śladu po Cyganach w przypadku wizyty kosmitów - znów się mylisz. Istnieją w Poslce (przynajmniej dwa) miejsca, gdzie zdecydowanie istnieje ślad Romów. Są to: getto w Łodzi (Tablica pamiątkowa oddająca cześć zamordowanym Romom umieszczona jest w Łodzi przy ul. Wojska Polskiego 84. ) i tablica pamiątkowa w obozie Auschwitz II-Birkenau, upamiętniająca pomordowanych tam Romów. A więc kosmitom dałoby to do myślenia...
Eureka! Już zaczynasz łapać, o co mi chodzi.
Jedni zostawili po sobie piramidy, inni Taj Mahal, ktoś tam akwedukty, papier, pieniądze, procesory, kalendarz, a Cyganie... No właśnie. Zapewne buszowałeś w necie i jakoś nie udało się niczego znaleźć, hę?


Generalnie twoje poglądy są - delikatnie mówiąc - dziwne. Mam wrażenie, ze nie rozmawiam z mądralą, ale z kimś, kogo można określić absolutnie odwrotnie. Jednak takim chorym dywagacjom trzeba sie przeciwstawiać i dlatego w ogóle z tobą tutaj klikam.
A dlaczego dziwne? Bo inne niż Twoje?

Lennon - przyjmuję przeprosiny. Wybaczam.
Źródło: koscian.net/forum/viewtopic.php?t=1702